Close sites icon close
Search form

Search for the country site.

Profil kraju

Country website

Więcej niż gra - jak trenowanie piłki nożnej zmienia życie uchodźców w Polsce

Ludzkie historie

Więcej niż gra - jak trenowanie piłki nożnej zmienia życie uchodźców w Polsce

22 maja 2026
UNHCR FIFA training

Uczestnicy programu treningowego.

Ali grał w piłkę nożną nawet w strzeżonym ośrodku dla uchodźców, chociaż nie miał nawet porządnej piłki. Może dlatego, że przypominało mu to dom, bo w Bagdadzie wszyscy kochają piłkę nożną. Sam zresztą mówi, że to jedyna rzecz, która sprawia, że Irakijczycy zapomninają o wszystkich swoich problemach i są naprawdę szczęsliwi. W 2021 roku Irak zmagał się z potężnymi problemami. Kiedy dwaj przyjaciele Alego zostali zabici w czasie fali prostestów, a on zdecydował się na wyjazd. Po 8 miesiącach pobytu w ośrodku w Lininie przeniósł się do Warszawy i zaczął układać swoje życie od nowa. Na początku pracował jako pomocnik kucharza, by potem przenieść się do piekarni i zostać piekarzem, choć jak twierdzi, kiedyś nie umiał nawet zaparzyć herbaty. Jednak żeby poczuć się jak w domu potrzebował przyjaciół i piłki nożnej. „Cały czas mam w sobie miłość do futbolu. W Warszawie trafiłem na fundacje, które pomagają uchodźcom i migrantom i tak zacząłem grać w Etnolidze. Zbobyłem nowych znajomych, mam nawet jednego ucznia którego trenuję. Jestem uchodźcą, ale chce udowodnić sobie i innym, że mogę zmienić swoje życie" - opowiada Ali.

Ali

Ali.

Ali jest jednym z uczestników programu szkoleniowego dla amatorskich trenerów piłki nożnej zorganizowanego przez Fundację FIFA i UNHCR. Pozwala on uchodźcom oraz członkom społeczności przyjmujących nabyć zarówno umiejętności trenerskiech jak i liderskich.

"Łącząc siły i wykorzystując sport, pomagamy uchodźcom odnaleźć poczucie bezpieczeństwa, odbudować więzi i stać się częścią nowych społeczności. Dzięki temu powstaje przestrzeń, w której uchodźcy i mieszkańcy społeczności przyjmujących mogą spotkać się, uczyć od siebie i wspólnie budować przyszłość — na boisku i poza nim, bo futbol to coś więcej niż gra”.

Kevin J. Allen, Przedstawiciel UNHCR w Polsce

Warszawa była gospodarzem pierwszej europejskiej odsłony programu, rozwijając wcześniejsze działania w Malawi w obozie dla uchodźców Dzaleka.Szkolenie w Warszawie zgromadziło 30 uczestników - z Ukrainy, Polski, Białorusi, Afganistanu, Iraku czy Irlandii. To nie tylko entuzjaści futbolu i piłkarze, ale także osoby początkujące, z niemal zerowym wcześniejszym doświadczeniem w piłce nożnej, które chciały zacząć trenować i odkrywać, w jaki sposób futbol może przynieść korzyści im samym oraz ich społecznościom. “Wykorzystujemy piłkę nożną jako narzędzie do nauki umiejętności życiowych. Wierzę, że futbol ma moc zmieniania życia na lepsze. Uczymy się tu się jednej z najważniejszych umiejętności – komunikacji, bo naszym celem jest budowanie mostów między uchodźcami a lokalną społecznością. Ta podróż trwa dalej. Dzięki kontynuacji programu w Maroku i Armenii, możemy wykorzystywać piłkę nożną w edukacji, ale przede wszystkim jako narzędzie zmiany społecznej" - mówi Diogo Netto, trener Fundacji FIFA.

W czasie pięciodniowego szkolenia uczestnicy poprzez udział w zajęciach teoretycznych i praktycznych zdobywają nie tylko wiedzę techniczną z zakresu piłki nożnej, lecz także umiejętności przywódcze i mentorskie.Tych najbardziej potrzebuje Stas, bo w piłkę gra świetnie – jest zawodowym piłkarzem z Doniecka, wychowankiem Akademii Szachtara, do której trafił jako nastolatek. W pierwszym składzie donieckiego klubu ma rozegrany tylko jeden mecz, bo większość kariery spędził w Ołeksandrii Mariupol. Kiedy wybuchła wojna w Ukrainie, Stas był na zgrupowaniu w Turcji jako swieżo upieczony gracz kijowskiego klubu Liwyj Bereh. Jego rodzina została w Odessie, ale wkrótce znalazła schronienie w pobliskiej Mołdawii. Manager Stasa wyszukał mu miejsce w czwartoligowym klubie piłkarskim w Przemyśu i cała rodzina przeniosła się do Polski. “Moi koledzy z klubu bardzo dobrze mnie traktowali. Wszyscy przeżywali z nami tę całą sytuację, choć nie jest to prestiżowy klub, to grają tam wspaniali ludzie i dostałem od nich duże wsparcie” – mówi Stas. Nie wie, jak potoczy się jego życie i czy zostanie w Polsce, ale teraz najważniejsze dla niego jest to, że jego dzieci są bezpieczne i chodzą do szkoły. Stas ma 36 lat i zapisał się na kurs trenerski Fundacji FIFA i UNHCR, bo powoli myśli już o sportowej emeryturze - „Jak zakończę karierę i będę chciał trenować dzieci, muszę dowiedzieć sięm jak powinno się z nimi pracować – dzięcięca psychologia jest bardzo ważna. Kiedy ja byłem mały to miałem dość surowych trenerów, dyspcyplinowali nas, nie było nacisku na zabawę, przyjemność. Taki sowiecki styl lat 90. Piłka nożna to dobre ćwczenie charakteru, relacji z ludźmi. Jako sport drużynowy to bardzo dobry trening mentalny, osobowościowy, tu obowiązują inne zasady niż w życiu. Do tego dochodzi rywalizacja – ciągle chce się wygrywać, trudno przyjąć porażkę. To kształtuje charakter”.

Stas

Stas.

W ramach program szkoleniowego FIFA i UNHCR zmieniają uczestników w kogoś więcej niż szkoleniowców – a mianowiecie w mentorów i liderów społeczności. Alejandro Calvente z fundacji FIFA zaznacza, że projekt ma wiele wymiarów – “Rozpoczęliśmy go tutaj, angażując zarówno przedstawicieli społeczności przyjmującej, jak i uchodźców, którzy zdobywają wiedzę, jak wykorzystywać piłkę nożną, na rzecz rozwoju lokalnych społeczności. Chcemy aby zdobytą tu wiedzę przenieśli do swoich środowisk i stali się liderami, którzy poprzez futbol będą budować bardziej zintegrowane, otwarte wspólnoty”.

Szkolenie w Warszawie okazało się ogromnym sukcesem. Uczestnicy wiele się nauczyli, są zmotywowani, a prowadzący liczą, że to dopiero początek. – “Nie chodzi o to, żeby program zakończył się dziś. Chcemy, żeby uczestnicy rozwijali się dalej, przekazywali wiedzę kolejnym zawodnikom i w ten sposób wspierali swoje społeczności” – podsumowuje trener Jorge Diaz z FIFA.